Autor Wiadomość
Bison
PostWysłany: Pią 18:10, 05 Lis 2010    Temat postu:

Byłaś z nim, ale go nie kochałaś? Raniłaś go, on robił dla Ciebie wszystko, a Ty tak po prostu go nie kochałaś... Muszę Ci pogratulować pomysłowości...
Co do imprezy... Musisz liczyć się z tym, że ludzie z procentami we krwi robią różne rzeczy i ( nie chcę Cię straszyć ) ciesz się, że nie doszło do czegoś poważniejszego. Wiesz dobrze jak to faceci, a tym bardziej jak są po piwie.
Jak dla mnie to tak... Po pierwsze musisz go przeprosić za to, że go nie traktowałaś tak jak powinnaś, a jeżeli nic do niego nie czułaś/czujesz to nie planuj związków. Po drugie fajnie by było, jakbyś/cie sobie odpuścili takie imprezy, skoro Twoja najlepsza przyjaciółka odwala takie akcje albo z nią coś zrobić. Po trzecie musisz porozmawiać ze swoją przyjaciółką, bo całowanie się z chłopakiem własnej przyjaciółki to jest tak samo jak strata tej przyjaciółki... Bo w sumie co to za przyjaciółka? Po czwarte znowu musisz go przeprosić za swoje chamskie zachowanie.
Z doświadczenia wiem, że jak komuś się coś wybacza, to w większości wypadkach ludzie tego nie uwzględniają i robią dalej swoje... Czyli mają to głęboko gdzieś.
Nie chcę Cię do niczego zmuszać, ale ja, jako osoba dosyć wyrozumiała, wybaczyłbym i zobaczył jak to się dalej potoczy... Ale niech tym razem ten Wasz związek nie będzie ot tak, bo to nie będzie miało najmniejszego sensu...
JeemTwixa
PostWysłany: Czw 13:06, 04 Lis 2010    Temat postu: zdradził? kocha?

Mam problem.. Jeszcze nie dawno chodziłam z chłopakiem, którego nie kochałam, ale on mnie tak.. Ciągle mi to mówił i pisał.. Lecz gdy pytał się on mnie czy ja go kocham to od razu zmieniałam temat lub po prostu odpowiadałam, że nie potrafię tak szybko się zakochać.. No i chodziłam z nim jakiś czas wszystko ładnie, pięknie.. No i nie dawno w tą niedziele z moją koleżanką mieliśmy imprezkę i on z swoimi kumplami też. I gdy byliśmy na wiosce z koleżanką to ona strasznie krzyczała i rozrabiała(wszystko przez alkohol) no i on podszedł do niej i wziął ją gdzieś tam na bok. Potem gdy z nią wrócił ona się zaczęła śmiać i klęknęła na kolanach zaczęła mnie przepraszać i powiedziała, że się z nim przelizała. Ja się wkurzyłam, ale nie zabolało mnie to bo go nie kochałam. Jak ją odprowadziłam to się z nim spotkałam i on się tego wypierał. No, ale ja z nim zerwałam chociaż prosił o następną szansę.. Następnego dnia w poniedziałek wszyscy razem ja ona i on i inni nasi przyjaciele mieliśmy następną imprezkę. Koleżanka ponownie po dwóch piwach była napita i on ponownie wziął ją na bok i ona ponownie mi później powiedziała, że się z nim lizała i w tedy chociaż to nie był mój już chłopak to mnie zabolało. Rozumiem pierwszy raz mogę jej wybaczyć, ale no ona ma swojego chłopaka to czemu liże się z moim?? ;( byłam zła na maksa jakoś wytrzymałam do końca imprezy i poszłam do domu. Przez dwa dni nawet na oczy ich nie chciałam widzieć.. No i wczoraj się z nim spotkałam z tym moim byłym. Zapytałam czemu kłamie i wgl.. On mnie przeprosił i powiedział, że to ona go całowała , a nie on ją.. I teraz nie wiem komu wierzyć.. kto kogo całował.. a najgorsze jest to że ta koleżanka to nie jest tylko koleżanka to jest przyjaciółka najlepsza od dzieciństwa Sad ... nie wiem czy jej to wybaczyć... ale wracając do niego on się mnie zapytał wczoraj czy wrócimy do siebie, ale ja wybuchłam mu śmiechem w twarz.. i nie wiem teraz co mam zrobić.. bo wczoraj uświadomiłam sobie, że brakuje mi jego zapachu, dotyku i jego spojrzenia.. Ja go pokochałam ;( , POMÓŻCIE! Mam do niego wrócić czy nie?? Bo mam podzielone zdania.. Mówie nie i mówie tak Sad POMOCY!

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group