Autor Wiadomość
Weronika
PostWysłany: Śro 1:22, 24 Lut 2010    Temat postu: Odpowiedź

Z całym szacunkiem dla poprzedników, który się tu wypowiadali, ale uważam że:
Bunt buntem- ok. Ale wiem jak kończy się bunt puszczających się 13 latek, bo nie ukrywajmy że nie da się tego inaczej nazwac. Osoba w tym wieku nie jest w stanie podjąć odpowiedzialnej decyzji o współżyciu a tym bardziej podjąć możliwych, niechcianych konsekwencji.
Tak się składa, że sama mam 18 lat, a od kilku lat pracuje na placówce z młodzieżą jako wolontariusz i osobiście znam wiele dziewczynek, które mając 14 lat jadą na imprezę ze starszymi od siebie chłopakami, upijają się tam i puszczają z kim i jak się da. Na jednej imprezie skończyło się to zatruciem alkoholowym, które mało nie spowodowało śmierci tej dzieczyny. Jej towarzystowo jednak zajęte było wtedy nie ratowaniem jej tylko zabawianiem się nieprzytomną dziewczyną.
Uważam, że choćbyś miała zastosować jak naj surowsze i radykalne sposoby, musisz zrobić coś żeby wytłumaczyć jej jak się zachowuje. TO JEST JESZCZE DZIECKO!! w jej wieku może buntować sie na szkołe, na decyzje rodziców, ale na dawanie dupy to chyba ma jeszcze czas!.


tu jest mój meil: weroniczka21@o2.pl Jak chcesz, napisz do mnie. Mogę z nią pogadać. Może jak opowiem jej o zachwoaniu jej rówieśniczek o którym pisałam wyżej coś zrozumie.

3maj się!
Chiquita .
PostWysłany: Pią 11:31, 19 Lut 2010    Temat postu:

Jeśli nawet są potrzeby to się należy opanować.
Nie pojmuję jak w wieku 13 lat można współżyć z chłopakiem ? ; o
Mam 16 lat i chodzę z chłopakiem od roku.
Namawiał mnie do tego abym uprawiała z Nim seks ale powiedziałam , że przynajmniej do siedemnastki nie ma mowy.
Rozumiem pisanie do starszych chłopaków na "te" tematy ale coś więcej to kompletna przesada...
Goku
PostWysłany: Nie 2:30, 13 Wrz 2009    Temat postu:

Może nie mam osiemnachy na karku, ale już mam własne zdanie pierdolcu. Co ty kurwa myślisz, że jak nie jestem pełnoletni to nie mogę myśleć kurwa? Odjeb się i użyj mózgu przed spamem.
Bison
PostWysłany: Sob 22:22, 12 Wrz 2009    Temat postu:

Goku napisał:
Cytat:
A podstawowe potrzeby w tym wieku to są inne

Teraz są inne niż kiedyś.

A co ty możesz o tym wiedzieć ? Jesteś za młody, żeby cokolwiek o tym mówić. ^^
Goku
PostWysłany: Pią 18:28, 11 Wrz 2009    Temat postu:

Cytat:
A podstawowe potrzeby w tym wieku to są inne

Teraz są inne niż kiedyś.
Matka nastolatki
PostWysłany: Czw 14:02, 10 Wrz 2009    Temat postu:

A ile ty masz lat Goku, że tak się burzysz? Takie jest prawo i nic na to nie poradzisz. A podstawowe potrzeby w tym wieku to są inne!!! No i trzeba trochę nad sobą panować.
Goku
PostWysłany: Wto 22:52, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Nie no to przesada. Za zaspokajanie podstawowych do prokuratury?! To pojebane.
Bison
PostWysłany: Wto 15:50, 08 Wrz 2009    Temat postu:

Chcieć to ty możesz ale jest coś takiego jak zakazy i nakazy, a rodzice są naszymi opiekunami i za nas odpowiadają. ^^
Goku
PostWysłany: Pon 15:32, 07 Wrz 2009    Temat postu:

@topic Kurwa no odpierdolcie się od nastolatków pały! Co od nas chcecie? Taki jest ten wiek, że już chcemy.
MAT
PostWysłany: Pią 22:50, 04 Wrz 2009    Temat postu:

To że sprawa trafiła do prokuratury to dobrze się stało.
Ponieważ teraz wie, że to nie jest dopuszczalne.
Trochę szkoda, że kłóciłyście się.
Efekt już znasz, nie chcę z Tobą rozmawiać.

Zapewne będziesz chciała by kontakt Twój z córką powrócił do "starych dobrych czasów".
Musicie sobie przypomnieć, jak sobie mówiłyście o tym co was gryzie.
Tylko nie podnoście głosu na siebie!
Ten wiek nie znosi przymusu. To rewolucjoniści z przydziału.
Powiedź jej co Ci się nie podoba i że to Cię boli jak to robi.
Tak kilka razy, a na pewno się przełamie, bo nikt nie chcę krzywdzić mamy.
Jeszcze wtrącisz „Kocham cię córuś”, a będzie OK.
(kiedy ostatnio jej to mówiłaś?)

Musisz odbudować zaufanie swojej córki do siebie i odwrotnie.
Zleć jej jakieś zadanie które będzie opłacalne dla niej.
Tz. takie które nie lubi zrobić, ale lubi jej efekt.
Np. Popcorn, budyń, kwiatki w donice itp.
Potem zadania coś dorosłe, np. zapłacenie rachunku za telewizje.
To nie jest wielka kwota, ale PŁACI RACHUNKI.
Jeżeli czegoś nie zrobi, to nie wylatuj, że Cię nie kocha tylko, że jest Ci przykro i pokaż jej to.
Jeżeli coś zrobi poważnego, tj. wagary, pała w szkole; tradycyjny szlaban lub odcięcie od netu pomaga. (nie ma co rezygnować ze starych sprawdzonych metod).

Jak już zauważysz, że słucha Cię to wróć do sexu ze starszymi chłopakami.
Wysłuchaj jej dlaczego to zrobiła\ robi; powiedź jej co Ciebie martwi i dojdźcie do porozumienia. Może uprawiać sex po 18.
By poprzeć Twoją propozycje (18 ) może być, że chłopacy nie wiedzą teraz czego chcą. A jeżeli chcą tylko sexu to nie jest chłopak, bo poleci z inną która będzie ładniejsza i też będzie mu dawała; a ona pozostanie ze łzami w oczach.

To co napisałem może zadziałać tylko jeżeli będziesz robiła małe kroczki.
Bazuje to na zaufaniu i zrozumieniu, które Wam brakuje teraz.
Nie rób na skróty, bo teraz do niej nie dotrzesz.
Nastolatka
PostWysłany: Śro 19:00, 02 Wrz 2009    Temat postu:

Mam 16 lat i wiem, że rozmowy przez internet o TYCH rzeczach i w dodatku do dużo starszych mężczyzn to raczej normalna sprawa. Tym bardziej postawa buntowniczki.

Mamo nastolatki moim zdaniem powinnyście odbyć rozmowę. Chodzi mi jednak o rozmowę inną niż o ciąży i antykoncepcji. Dyskusja powinna być spokojna, ale stanowcza. Najważniejsze jest jednak by była to rozmowa obustronna, a nie monolog - podstawowa formułka mamy.

Powinnyście najpierw uzgodnić razem czy ten chłopak z którym współżyła był jej miłością, bo jeśli nie to dlaczego zrobiła tak a nie inaczej.

Radzę nie mówić o przeczytanych wiadomościach, bo może to tylko pogorszyć sprawę.

Mamo, największy problem w tym, że nie możesz jej dać wolnej ręki bo na prokuraturze się nie skończy, ale znowu zakazywanie wszystkiego może dać odwrotny efekt. No i jeszcze odradzam szlabanów bez przemyślenia i wytłumaczenia córce.

Jeżeli byłyście jak przyjaciółki, to można spróbować, któregoś wieczoru, gdy będzie leżała już w łóżku(będzie zmęczona całym dniem, więc raczej nie będzie większej awantury), usiąść i poopowiadać jak kiedyś ty zdobywałaś męskie serca. Opowiedzieć o tym jak np. słodki blondynek wpadł na latarnię ponieważ zapatrzył sie na ciebie.

UWAGA! Mamo, tylko nie zaczynaj zwierzeń od: "Za moich czasów". Można inaczej np. "Wiesz kiedyś był......"

Powodzenia. Trzymam kciuki i czekam na post o rezultatach zbliżenia się do córki.
Bison
PostWysłany: Śro 7:11, 02 Wrz 2009    Temat postu:

Dzieci w tym wieku dużo się buntują i kłócą z innymi. Każdy to przechodził i myślę, że wszyscy się do tego zgodzą. Co do współżycia z chłopakami, dobrze by było pokazać dziecku, że ma się nad nim kontrolę i władzę. Nie można o tym zapominać.
Matka nastolatki
PostWysłany: Śro 7:01, 02 Wrz 2009    Temat postu: Problemy z córką

Moja córka ma 13 lat. Moim zdaniem jej zachowanie jest niedopuszczalne...Może jestem przewrażliwiona i wiele nastolatek tak się zachowuje. Mianowicie kilka miesięcy temu odkryłam, że córka współżyje z chłopakiem. Oczywiście była afera. Sprawa nawet skończyła się w prokuraturze (zgłosił ginekolog). Myślałam, że na tym się skończy. Ostatnio znowu, przez przypadek odkryłam, że pisze do jakiś dużo starszych chłopaków. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby to były takie zwykłe rozmowy, a nie o wiadomych sprawach i to w wyjątkowo wulgarny sposób. Nie chcę tu przytaczać tego dosłownie. A szczerze mówiąc nie wiem czy tylko o tym pisze...Nie mam pojęcia jak do niej dotrzeć. Kłamie, wypiera się wszystkiego. Dodam, że nie mam nic przeciwko jakimś chłopakom ale na litość boską niech to będzie zachowanie odpowiednie na jej wiek. Znalazłam też u niej jakieś opowiadania pornograficzne. Kiedyś miałam z nią bardzo dobry kontakt. W tej chwili to jest masakra...Napiszcie mi proszę czy to jest normalne w waszym wieku, bo może ja przesadzam...chociaż nie sądzęSad

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group